
Rowerem wzdłuż Warty. Brama Mirowska
Wybrałem się pojeździć na rowerze wzdłuż Warty. Już na samym początku spotkał mnie niespodziewany deszcz. Jednak los okazał się łaskawy, ponieważ ulewa była krótka. Po kilku chwilach na niebie pojawiło się słońce, a razem z nim zaczęła budować się tęcza.
Bez wahania wyciągnąłem aparat i uwieczniłem ten magiczny moment. Fotorelacja.



